Tym razem biało-czerwoni musieli pokazać swe umiejętności na słynnych "pociągach". Furlan i spółka rozpoczęli bardzo pewnie. Co jakiś czas można było obserwować bardzo wyrównane widowisko. Szwedzi starali się dotrzymywać kroku Polakom, choć w końcowych rundach pierwszej części spotkania to właśnie Team Kinguin wysunęło się na lekkie prowadzenie. Po piętnastu rundach tablica świetlna ukazywała wynik 8:7 dla naszych. Po zmianie stron gracze z polski wygrali kolejną, bardzo ważną rundę pistoletową. To otworzyło przed Kinguin szansę na wygranie jeszcze kilku rund. Tak też się stało. Utytułowani Skandynawowie dwoili się i troili, lecz ostatecznie zdołali zapisać na swoim koncie jeszcze tylko jeden punkt. Oznaczało to dość szybkie i pewne zwycięstwo polskiego zespołu. Końcowy rezultat 16:8 dał podopiecznym Loorda upragniony awans na światowe finały WESG 2016, które odbędą się w Szanghaju.