To najlepszy sezon Raonica w karierze, który w lipcu na trawiastych kortach Wimbledonu po raz pierwszy dotarł do wielkoszlemowego finału. W nim lepszy okazał się jednak Murray.

 

Kanadyjczyk po raz drugi wystąpi w prestiżowych, kończących sezon zawodach, w których możliwość startu uzyska tylko ośmiu najlepszych zawodników roku. Wcześniej Raonic zakwalifikował się do nich dwa lata temu i stał się pierwszym tenisistą z Kraju Klonowego Liścia, któremu udało się wziąć udział w tym turnieju.

 

"To dla mnie wielkie wyróżnienie, że udało mi się już zapewnić udział w londyńskich zawodach. Uwielbiam grać turnieje halowe i nie mogę się już doczekać rywalizacji. Mam nadzieję, że rok 2016 zakończę mocnym akcentem" - powiedział.