Spotkanie odbyło się na neutralnym terenie w Krakowie, gdyż Ukraina nie uznaje niepodległości Kosowa i nie utrzymuje z nim stosunków dyplomatycznych. W związku z  faktem, iż wydarzenie to nie było uznane za imprezę masową, na trybunach mogło zasiąść zaledwie 999 fanów.

 

Kosowo pierwsze w swojej historii eliminacje mistrzostw świata rozpoczęło od niespodziewanego remisu z Finlandią 1:1. Przed kilkoma dniami jednak piłkarze Alberta Bunjakiego zostali rozgromieni przez Chorwatów 0:6. Nasi wschodni sąsiedzi kwalifikacje rozpoczęli od remisu 1:1 z Islandią, a w drugiej kolejce również podzielili się punktami z Turcją (2:2).

 

Ukraińcy nie potrafili zdominować rywali na początku. Oczywiście podopieczni Andrija Szewczenki swoją grę opierali na dwóch najlepszych piłkarzach Andriju Jarmołence i Jewhenie Konoplance. To właśnie skrzydłowi Ukrainy robili największe zamieszanie pod polem karnym gości.  Wynik jednak otworzył Artem Krawiec, którego strzał odbił się jeszcze od jednego obrońcy, czym uniemożliwił dobrą interwencję golkiperowi. Mimo skromnej zaliczki nasi wschodni sąsiedzi mogli czuć się pewnie przed drugą połową.

 

Ukraina nie forsowała tempa, co więcej można stwierdzić, że piłkarze Szewczenki chcieli wygrać, jak najmniejszym nakładem sił. To kilka razy mogło się zemścić, gdyż goście mieli kilka dobrych okazji do wyrównania. Najbliżej był Bernard Berisha, który trafił w poprzeczkę. Zawodnicy trenera Bunjakiego dzielnie walczyli o remis, ale ich marzenia rozwiał Jarmołenko podwyższając rezultat. Wynik ustalił Ruslan Rotan pięknym uderzeniem zza pola karnego. Ukraina odniosła pierwsze zwycięstwo w tych eliminacjach.

 

Ukraina – Kosowo 3:0 (1:0)

 

Bramki: Kravets 31, Jarmołenko 81, Rotan 87

 

Ukraina: Pyatov - Butko, Ordets, Kucher, Sobol - Jarmołenko, Kovalenko, Stepanenko, Konoplanka (79 Karavaev) - Zinchenko (63 Rotan), Krawiec (84 Zozulya).

Kosowo: Ujkani - Perdedaj (77 Sulejmani), Rrahmani, Pnishi, Paqarada - Kryeziu, Meha (54 B. Berisha), Rashica (Zeneli 66) , Shala, V. Berisha - Murqi.

 

Żółte kartki: V. Berisza, Kreyziu .

 

Sędzia: Kevin Blom (Holandia).