Mecze do lat dwunastu powinny wzbudzać w młodych chłopcach emocje wyłącznie pozytywne i uczyć rywalizacji, jednak w niedzielę takie spotkanie przeobraziło się w... festiwal chamstwa. Sędzia zakończonego remisem 2:2 spotkania między KS Raszyn a STF Champion prowadzonego przez Mięciela zeznał w raporcie pomeczowym, iż były legionista w bardzo obraźliwych słowach dał mu do zrozumienia, iż nie zna się na swojej pracy. Co gorsza, obraźliwe krzyki dobiegały także z gardeł rodziców zawodników.

Po meczu trener drużyny gości Marcin Mięciel wszedł do szatni sędziowskiej i używał w moim kierunku słów wulgarnych: "Ty kur... nierobie pier..., weź się za robotę. Ty kur... zobaczysz, będziesz w supermarkecie pracował!". Trener nie chciał opuścić szatni mimo moich próśb. Po kilku minutach ubliżając mi opuścił szatnię.

Podczas meczu kibice (rodzice) drużyny gości głośno ubliżali mi wykrzykując w moim kierunku słowa, m.in. "ty kut..., baranie, ped... itp".

Chciałbym zaznaczyć, że był to mecz drużyn U12.

 

W sieci krążą opinie o znakomitej akademii piłkarskiej stworzonej przez Mięciela, jednak jak się okazuje: nikt nie pozostaje bez skazy, a nawet spotkanie młodych chłopców może budzić tak skrajne emocje.

Mięciel podczas swojej bogatej kariery bronił barw między innymi Legii warszawa, Borussii Moenchengladbach, Iraklisu i PAOK-u Saloniki oraz VfL Bochum. W reprezentacji Polski wystąpił pięć razy.