Belgowie dobrze wywiązali się z roli faworyta, pokonując Gibraltar aż 6:0. Losy spotkania zostały rozwiane już po... 8,1 sekundy. Gospodarze rozpoczęli mecz, lecz bardzo szybko stracili piłką, którą przejął Christian Benteke i po chwili wpakował ją do siatki. Jak się okazało był to najszybszy gol w historii eliminacji mistrzostw świata, a także całego turnieju! Napastnik Crystal Palace udanie wykorzystał więc nieobecność Romelu Lukaku.

A z czasem było jeszcze lepiej, bo dołożył także drugie trafienie już przed przerwą. Wcześniej swojego gola strzelił także Axel Wistel. W drugiej połowie ładnie podanie Steven Defoura wykorzystał także Dries Mertens. Pięć minut później Benteke skompletował hat-tricka, pokazując, że mecz z Gibraltarem to przede wszystkim dobra zabawa. Podawał Eden Hazard, a on z gracją skierował piłkę do siatki po uderzeniu piętą. Później Belgowie na moment zaprzestali strzelania, lecz goli kolegom pozazdrościł także kapitan Eden Hazard, który wykorzystał kolejne błędy gospodarzy. Ostatecznie skończyło się wynikiem 6:0 dla faworyta.

 

Warto zaznaczyć, że sędzią spotkania był Paweł Raczkowski.


Gibraltar - Belgia 0:6 (0:3)

Bramki: Benteke 1, 43, 56, Witsel 19, Mertens 51, Hazard 79.

Gibraltar: Ibrahim - Wiseman, Ryan Casciaro, Roy Chipolina, Joseph Chipolina - Garcia, Bosio (46 Payas), Walker (80 Bardon), Mascarenhas-Ilivero - Kyle Casciaro (86 Yome), Lee Casciaro.

Belgia: Courtois - Alderweireld, Ciman, Vertonghen - Meunier, Witsel, Defour, Carrasco (53 Chadli) - Mertens (64 Mertens), Benteke (80 Batshuayi), Hazard.

 

Żółta kartka: Joseph Chipolina.