Sergio Ramos z grymasem bólu bez udziału rywala padł na murawę w 79. minucie meczu z Albanią. W strugach deszczu został zniesiony z murawy, zaś jego miejsce na końcówkę wygranego już spotkania zajął Inigo Martinez. Po meczu głos na temat kapitana Realu Madryt zabrał lekarz reprezentacji, Oscar Celada. Hiszpan poprosił o wstrzymanie się z ostateczną diagnozą, jednak potwierdził przypuszczenia na temat uszkodzenia więzadła Ramosa:
Sergio ma naruszone więzadło poboczne piszczelowe. Pozostajemy ostrożni i przeprowadzimy dokładne badania, w kontuzjach więzadeł czy kolana trzeba być rozważnym. Pauza? To zależy od stopnia skręcenia, nie chcę jeszcze podawać żadnych terminów. Mówimy, że Sergio skręcił kolano, a to bardzo ogólny termin.
W kolanie znajduje się sześć więzadeł, zaś najbardziej "znane" są dwa krzyżowe, które w sobotę zerwał Arkadiusz Milik. Taka kontuzja wymaga operacji i co najmniej półrocznej przerwy. Ramos ma uszkodzone jedno więzadło poboczne (MCL), jest to dokładnie ta sama kontuzja, która spotkała Cristiano Ronaldo w finale Euro 2016. Uszkodzenie 1. stopnia wymaga nawet miesięcznego leczenia, co prawdopodobnie wykluczy kapitana Realu Madryt z meczów Ligi Mistrzów z Legią Warszawa.