Mistrz Polski, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przyjechał do Trójmiasta na starcie z tamtejszym Lotosem Trefl Gdańsk i spotkanie rozpoczął zgodnie z planem. Na początku drugiego seta doszło do wyjątkowo długiej wymiany, podczas której ostatnia piłka zmierzająca wysokim łukiem wylądowała... w rękach komentatora Polsatu Sport, Marka Magiery.
- Widziałeś ten chwyt?
- Widziałem, perfekcyjnie! Ale jaki spokój - to mi się Mareczku najbardziej spodobało!