"Zwróciliśmy się do Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej (ISU) o przeniesienie zawodów do Heerenveen. Problemów było wiele, między innymi finansowo-organizacyjne" - stwierdził Kowalczyk, który ma kłopoty zdrowotne i przebywa w szpitalu.

 

Zawody miały się odbyć na odkrytym torze Stegny w Warszawie. Na co dzień najlepsi panczeniście walczą w halach łyżwiarskich w Europie, Ameryce Płn. i Azji.

 

Szef ISU Jan Dijkema potwierdził w niedzielę, że łyżwiarze o medale kontynentalnych mistrzostw będą rywalizować w Heerenveen. "Holendrzy mają duże doświadczenie w organizacji takich imprez i wierzymy, że przygotują mistrzostwa Europy, mimo że pozostało niewiele czasu".

 

ME 2017 rozgrywane będą według nowego formatu - w wieloboju zawodniczki ścigać się będą na 500, 1500, 3000 i 5000 m, a zawodnicy na dystansach 500, 1500, 5000 i 10 000 m. Z kolei w sprincie panie i panowie dwukrotnie przejadą 500 i 1000 m.