Mecz Korony ze Śląskiem był spotkaniem dwóch drużyn, które znajdują się w bardzo słabej dyspozycji. Kibice zastanawiali się jak zaprezentuje się ekipa gospodarzy, która ostatni ligowy mecz przegrała z Cracovią aż … 0:6! Rywal na przełamanie dostał bardzo niewygodnego rywala. Śląsk w Kielcach na ostatnie sześć meczów przegrał tylko raz.

 

Początek spotkania był równy dyspozycji obydwu drużyn… czyli kibice nie oglądali najlepszego widowiska. W pierwszej części gry dogodną sytuację do zdobycia bramki miał Serhij Pyłypczuk, ale na posterunku był debiutujący w barwach Śląska Lubos Kamenar.

 

Po przerwie widowisko nadal nie zachwycało. Mecz ożywił się jednak w  69. minucie. Wtedy precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Kamil Dankowski. Na tym nie zakończyło się strzelanie w tym meczu. Debiutancką bramkę w barwach Korony zdobył Dani Abalo, ale nie na długo ucieszył kibiców Korony. Po chwili Śląsk znów był na prowadzeniu. Cenną bramkę pewnym uderzeniem zdobył Adam Kokoszka. Tym samym trzy punkty pojechały do Wrocławia.

 

Korona przegrała czwarte spotkanie z rzędu i spadła 12. miejsce w tabeli. Śląsk wygrał w Ekstraklasie po 52 dniach. Ma aktualnie 14 punktów i jest dziesiątą drużyna Ekstraklasy.  

 

Korona Kielce - Śląsk Wrocław 1:2 (0:0)

 

Bramki: 0:1 Kamil Dankowski (69-wolny), 1:1 Dani Abalo (83-głową), 1:2 Adam Kokoszka (85).

 

Żółta kartka - Korona Kielce: Dmitrij Wierchowcow, Serhij Pyłypczuk, Bartosz Rymaniak. Śląsk Wrocław: Kamil Biliński, Adam Kokoszka, Bence Mervo.

 

Korona Kielce: Maciej Gostomski - Bartosz Rymaniak, Radek Dejmek, Dmitrij Wierchowcow, Ken Kallaste - Jacek Kiełb (70. Dani Abalo), Mateusz Możdżeń, Nabil Aankour, Rafał Grzelak, Serhij Pyłypczuk - Miguel Palanca (74. Michał Przybyła).

 

Śląsk Wrocław: Lubos Kamenar - Lasza Dwali, Piotr Celeban, Adam Kokoszka, Augusto - Kamil Dankowski, Filipe Goncalves, Alvarinho, Ryota Morioka (84. Sito Riera), Joan Roman (60. Peter Grajciar) - Kamil Biliński (90+1. Bence Mervo).

 

Sędzia: Paweł Gil (Lublin).

 

Widzów: 4 505.