Dwie pierwsze odsłony meczu w Toruniu zakończyły się zwycięstwami gospodyń 25:18 i 25:21. Na początku trzeciej siatkarki ŁKS miały jeszcze nadzieję na przedłużenie spotkania, ale tylko do stanu 7:7. To, co nastąpiło później, nie śniło się chyba kibicom łódzkiego klubu nawet w najczarniejszych snach.

 

Zaczęła skutecznym atakiem Marina Paulava, później doszły dwa punkty zdobyte blokiem, a po asie serwisowym Marty Wójcik zrobiło się 11:7. To był dopiero początek. W kolejnych akcjach gospodynie skutecznie zakończyły dwa ataki (Paulava, Rebbeca Pavan), dwa skuteczne bloki, dwa błędy łodzianek w ataku i z remisu 7:7, po dziesięciu akcjach zrobiło się 17:7! Dopiero błąd w ataku, popełniony przez siatkarki z Torunia po czasie wziętym przez trenera łodzianek, zakończył passę gospodyń. Ta seria przesądziła o klęsce ekipy ŁKS w tym secie. Siatkarki Budowalnych wygrały trzecią partię 25:15 i cały mecz 3:0.

 

 

Seria dziesięciu wygranych akcji z rzędu w załączonym materiale wideo.