Taką informację przekazał dziennikarz ESPN Dan Rafael. Nie wiadomo, co dokładnie przytrafiło się Kliczce. Według nieoficjalnych informacji, chodzi o uraz łydki.

 

 

Długo wydawało się, że rywalem Ukraińca będzie mistrz świata IBF Anthony Joshua (17-0, 17 KO). Rozmowy jednak się przeciągały, ponieważ Kliczko domagał się, by w puli znalazł się także pas federacji WBA. W międzyczasie w gronie jego potencjalnych przeciwników pojawili się Lucas Browne (24-0, 21 KO) czy Aleksander Ustinow (33-1, 24 KO).

 

Chociaż do walki Kliczko - Joshua nie dojdzie w grudniu, to jeszcze nic straconego... Negocjacje między obozami obu pięściarzy mają być kontynuowane w przyszłym roku.

 

Kliczko nie walczył od listopada 2015 roku, gdy przegrał z Tysonem Furym (25-0, 18 KO), tracąc pasy WBA, IBF, WBO i IBO. Do rewanżu miało dojść początkowo 9 lipca, później 29 października. Tak się jednak nie stało, bo Fury zasłaniał się problemami zdrowotnymi. Później okazało się, że ma depresje i problemy z narkotykami.

 

W załączonym materiale ostatnia walka Władimira Kliczki.