Delegat pełniący swoją funkcję powinien być z reguły bezstronny. To jednak nie powstrzymało Sucheckiego do pokazania charakterystycznego znaku ”L” na zdjęciu z Wandzlem. W sporcie każdy sędzia, obserwator i delegat powinien pozostawać bezstronny. Sam zainteresowany tłumaczy, zę robi sobie takie zdjęcia na wielu stadionach.

 

 

– Niestety na chwilę obecną nie mogę udzielać informacji w tej sprawie, ponieważ już czekam na decyzje z Warszawy (Kolegium Sędziów PZPN) oraz na decyzję moich przełożonych w Lubuskim KS. Co mogę powiedzieć na tę chwilę? Proszę wejść na mój facebookowy profil i zobaczyć, że na innych stadionach, na których bywałem, również robiłem sobie zdjęcia jako pamiątkę wizyty. Są tam Poznań, Kielce i inne miasta – tłumaczył się delegat na łamach Przeglądu Sportowego.

 

Zobaczymy, jak potoczy się sprawa i jaka kara czeka Sucheckiego. Co ciekawe delegat pokazał ”eLkę” złą ręką. Żeby tylko nie stracił poważania klubu ze stolicy.