Kurek miał być nową gwiazdą JT Thunders Hiroszima. Na początku października wydał jednak oświadczenie, w którym poinformował, że rozwiązał kontrakt z japońskim klubem i chce odpocząć od siatkówki. Tłumaczył to "ogólnym narastającym osłabieniem organizmu i wypaleniem mentalnym". Chociaż wydawało się, że upłynie sporo czasu zanim znów pojawi się na parkiecie, to raptem po kilkunastu dniach związał się z PGE Skrą Bełchatów. Wielu kibiców poczuło się oszukanych...

 

- W tym oświadczeniu jest wszystko to, co wtedy myślałem i do tego oświadczenia odsyłam wszystkich, którzy chcą się wiedzieć, co spowodowało taką moją decyzję. Tym oświadczeniem zamykam ten temat i teraz skupiam się na tym, by jak najszybciej wrócić do tej dyspozycji i radości z gry, jaką miałem wcześniej - odniósł się do tego Kurek na łamach "Dziennika Łódzkiego".

 

Reprezentant Polski nie wykluczał dłuższej przerwy w grze. Odradzono mu jednak taki krok.

 

- Szczerze mówiąc myślałem o tym, żeby cały ten sezon odpuścić, zregenerować się i odpocząć. Ale zdałem się na porady osób, które miały już do czynienia z takimi przypadkami i które pracowały ze sportowcami mającymi podobne problemy. Uwierzyłem im i jestem zadowolony z tego, gdzie w tym momencie jako siatkarz się znajduję - wyjaśnił.

 

- Odbyłem kilka konsultacji, nie tylko z panem profesorem Janem Blecharzem. I wszyscy mówili, że najlepiej będzie, jeśli jak najszybciej wrócę do normalnego życia. A moim normalnym życiem jest siatkówka. Jeżeli szybko wrócę na te normalne tory to może uda mi się też wrócić do takiego stanu fizycznego i psychicznego, jaki był przed igrzyskami - dodał siatkarz.

 

Kurek wyjaśnił także, dlaczego zdecydował się na powrót do Bełchatowa. Poprzednio występował tam w latach 2008-2012.


- Miałem kilkanaście ofert w tym okresie, ale wyłączałem się z tego. A gdy zdecydował, że trzeba podjąć decyzję wybrałem projekt w Bełchatowie, bo daje mi najlepszy start, najłagodniejszy powrót do siatkówki i nie narzuca na mnie specjalnej presji, szczególnie w tym pierwszym sezonie. Jestem bardzo zadowolony z miejsca i klubu, w którym jestem - powiedział.

 

Cały wywiad z Bartoszem Kurkiem TUTAJ.