Piłkarze FC Augsburg mieli pecha... Ku zaskoczeniu wielu, tego dnia współpraca "Lewego" i Arjena Robbena układała się idealnie! W przeszłości obaj często mieli do siebie pretensje, czego nie ukrywali. Tym razem było inaczej.

 

W 19. minucie Lewandowski otworzył wynik, wykorzystując podanie Robbena. W ten sposób zakończył swoją trwającą 481 minut serię bez zdobytej bramki. Sto dwadzieścia sekund później Polak zrewanżował się Holendrowi, chociaż gospodarze sygnalizowali, że przyjmując piłkę pomógł sobie ręką.

 

Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie Polak po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Tym razem dostał ładne prostopadłe podanie od Robbena, minął bramkarza i posłał piłkę do pustej bramki. Gospodarze strzelili później honorowego gola, lecz to było wszystko, na co tego dnia było ich stać.

 

W sobotę do podstawowego składu Wolfsburga wrócił Jakub Błaszczykowski. Polak rozegrał pełne 90 minut na prawej obronie, jednak nie może być zadowolony. Chociaż jego drużyna długo prowadziła z Bayerem Leverkusen, to ostatecznie przegrała 1:2, tracąc gole w końcówce.

 

Cały mecz na ławce Freiburga spędził Rafał Gikiewicz. Jego drużyna wygrała na wyjeździe z Werderem Brema 3:1.

 

Wyniki sobotnich meczów 9. kolejki Bundesligi:

 

FC Augsburg - Bayern Monachium 1:3 (0:2)

Bramki: Jo-Cheol Koo 67 - Robert Lewandowski 19, 48, Arjen Robben 21

 

Werder Brema - SC Freiburg 1:3 (0:2)

Bramki: Santiago Garcia 68 - Maximilian Philipp 29, Vincezno Grifo 39 (k), Amir Brashi 75

 

SV Darmstadt 98 - RB Lipsk 0:2 (0:0)

Bramki: Marcel Sabitzer 57, 82

 

1.FSV Mainz - FC Ingolstadt 04 2:0 (0:0)

Bramki: Yunus Malli 52 (k), Levin Oztunali 86

 

VfL Wolfsburg - Bayer Leverkusen 1:2 (1:0)

Bramki: Maximilian Arnold 37 - Admir Mehmedi 79, Tin jedvaj 83