Luigi De Magistris, prezydent Neapolu, ostrzegał Higuaina przed powrotem na Stadio San Paolo. –- Higuain powinien wkroczyć do Neapolu z tysiącem ochroniarzy – powiedział. Szaleńczy kibice nadal nie mogą wybaczyć mu przejścia do Juventusu i ten transfer uważają za zdradę.

 

Starcie mistrza z wicemistrzem było bardzo wyczekiwane nie tylko przez włoskich fanów. Pierwsza cześć meczu nie przyniosła jednak większych emocji. Jose Calljejon w 13. minucie co prawda umieścił piłkę w siatce, ale sędzia odgwizdał spalonego. Jak się okazało była to słuszna decyzja.

 

Prawdziwe emocje zaczęły się w drugiej połowie. Już po pięciu minutach Leonardo Bonucci po rzucie rożnym zgarnął piłkę i mocnym uderzeniem z woleja wpakował piłkę do bramki. Chwilę później Napoli wyrównało! Lorenzo Insigne świetnie wypatrzył Callejona, który tym razem nie był na spalonym i pokonał Gianluigiego Buffona.

 

W 70. minucie stało się to czego fanatycy Napoli koniecznie chcieli uniknąć. Higuain płaskim strzałem umieścił piłkę w bramce Pepego Reiny i zapewnił Juve trzy punkty. Argentyńczyk z szacunku dla kibiców byłej drużyny nie cieszył się ze strzelonego gola.

 

Kwadrans w tym meczu rozegrał Piotr Zieliński, ale nie wyróżnił się niczym specjalnym. Liderująca w Serie A ekipa z Turynu ma już siedem punktów przewagi nad Napoli, które jest trzecie.

 

Juventus Turyn - SSC Napoli 2:1 (0:0)

 

Bramki: Bonucci 50', Higuain 70' - Callejon 54'.