Poniedziałkowy mecz w hali Torwar lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy od początku stawiani byli w roli faworyta. Jeszcze przed spotkaniem trener stołecznych Akademików, Jakub Bednaruk podkreślał, że jego podopieczni na pewno nie zlekceważą rywali. Pierwszą partię wygrali dość pewnie, ale od końcówki drugiego seta warunki gry zaczęli dyktować częstochowianie. Kluczem do zwycięstwa okazała się bardzo dobra zagrywka, z której przyjęciem nie zawsze sobie radzili warszawianie.

- Już mecz w Olsztynie pokazał, że jesteśmy w stanie walczyć z każdym. Olsztynianie stawiani są w gronie tych najlepszych zespołów w lidze, a my toczyliśmy z nimi równorzędną walkę. Na mecz w Warszawie wyszliśmy w pozytywnych nastrojach. Doskonale zdawaliśmy sobie z tego sprawę, że kluczem do zwycięstwa będzie zagrywka - powiedział Konrad Buczek.

I dodał: - ONICO AZS Politechnika Warszawska ma w składzie jednego z najlepszych rozgrywających na świecie – Pawła Zagumnego. On przy piłkach perfekcyjnie przyjętych praktycznie bawi się siatkówką.

Dla podopiecznych Michała Bąkiewicza to drugie zwycięstwo w sezonie 2016/17. Kilkanaście dni wcześniej pokonali przed własną publicznością Łuczniczkę Bydgoszcz 3:2. Pięć punktów na koncie zapewnia im aktualnie dwunastą lokatę w tabeli.

- Cieszymy się z upragnionego zwycięstwa, ponieważ prawie wszyscy skazywali nas już na porażkę. A my udowodniliśmy, że potrafimy walczyć z każdym. Myślę, że w kolejnych meczach będzie coraz lepiej. Uważam, że udowodniliśmy trochę środowisku siatkarskiemu z Częstochowy, że jednak potrafimy grać w siatkówkę - wyznał rozgrywający.

Z meczu na mecz gra Akademików spod Jasnej Góry wygląda dużo lepiej. Widać, że zawodnicy lepiej rozumieją się na boisku.

- My od samego początku wiedzieliśmy, że stać nas dobrą grę. Na treningach nasza gra wyglądała już dobrze, ale w meczach nie pokazywaliśmy tego, co naprawdę potrafimy. Myślę, że nasz zespół będzie jeszcze się docierał, a kolejne spotkania pokażą, że możemy grać fajną, dobrą i miłą dla oka siatkówkę - zakończył Buczek.