W czwartek Williams potwierdził, że kierowcami tej ekipy będą Fin Valtteri Bottas i debiutant 18-letni Kanadyjczyk Lance Stroll.

 

 

Od dawna wyjaśnioną sytuację mają zawodnicy ekipy mistrzów świata - Mercedesa GP. Zarówno obrońca tytułu Brytyjczyk Lewis Hamilton jak i lider cyklu Niemiec Nico Rosberg mają aktualne kontrakty na 2017.

 

Także w teamie Ferrari sytuacja jest jasna. Niemiec Sebastian Vettel i Fin Kimi Raikkonen prolongowali już umowy. W takiej samej sytuacji są Australijczyk Daniel Ricciardo i Holender Max Verstappen z Red Bulla.

 

McLaren, który zakończył współpracę w Brytyjczykiem Jensonem Buttonem, w jego miejsce zatrudnił Belga Stoffela Vandoorne'a. Drugim kierowcą pozostał Hiszpan Fernando Alonso. Pewna sytuacja kadrowa jest także w Toro Rosso, gdzie pozostają Hiszpan Carlos Sainz Jr i Rosjanin Daniił Kwiat.

 

W pozostałych ekipach jeszcze nie ma pewnych składów. W Renault kontrakt ma podpisany Niemiec Nico Huelkenberg, o prawo jazdy drugim bolidem bój toczą Duńczyk Kevin Magnussen i Francuz Esteban Ocon. W Force India zapewne zostanie Meksykanin Sergio Perez, do drugiego przymierza się Ocon (obecnie Manor) i Brazylijczyk Felipe Nasr.

 

Na razie nie wiadomo, jacy kierowcy znajdą się w ekipie Haas, która debiutowała w F1 w sezonie 2016. Obecnie jeżdżą tam Meksykanin Esteban Gutierrez i Francuz Romain Grosjean, ale szefowie nie są z nich zadowoleni. Ostatnio team rozmawiał z Magnussenem, jednak nie ujawniono, czy doszło do porozumienia.

 

Podobna sytuacja jest w teamie Manor. Francuz Esteban Ocon i Niemiec Pascal Wehrlein nie mają nowych umów, także bez gwarancji na pracę w 2017 roku są zawodnicy Saubera Szwed Marcus Ericsson i Brytyjczyk Jolyon Palmer.

 

Na dwie rundy przed końcem tegorocznego sezonu liderem F1 jest Niemiec Nico Rosberg - 349 pkt, drugie miejsce zajmuje obrońca tytułu Lewis Hamilton - 330 pkt (obaj Mercedes GP).

 

Do zakończenia sezonu zostały dwa wyścigi - 13 listopada GP Brazylii i 27 listopada GP Abu Zabi.