Uznaliśmy, że potrzebujemy jeszcze jednego gracza w rotacji na obwodzie, a fakt, że Nemanja jest uniwersalny bardzo nam ułatwi sprawę. Nasz nowy zawodnik może grać na wszystkich trzech pozycjach obwodowych. W zależności od przeciwnika, a także sytuacji na boisku, może być wykorzystywany jako rozgrywający, rzucający obrońca, a nawet niski skrzydłowy. Widziałem dla niego miejsce w swoim składzie kilka miesięcy temu. Wówczas się nie udało, ale dzisiaj jestem zadowolony, że nasze drogi się zeszły – powiedział szkoleniowiec Anwilu.

 

Jaramaz był na celowniku włocławskiego klubu już przed tegorocznym sezonem, ale wówczas Anwil nie był w stanie sprostać wymaganiom finansowym koszykarza. Sytuacja po kilku miesiącach się zmieniła i obie strony doszły do porozumienia. Serb karierę rozpoczął jako nastolatek w rezerwach Partizana Belgrad, a potem został graczem pierwszego zespołu. Do Polski trafił w 2013 roku i szybko stał się mocnym punktem PGE Turowa Zgorzelec, z którym wywalczył mistrzostwo Polski.

 

Po dwuletniej przygodzie z Polską przeniósł się do Czarnogóry, gdzie reprezentował barwy Buducnosti Podgorica, a po zakończonym sezonie grał jeszcze w Hiszpanii. Teraz będzie występował w Anwilu, z którym związał się umową do końca trwającego sezonu. Jeśli uda się załatwić wszystkie formalności, ma zagrać już w najbliższym spotkaniu włocławian. W niedzielę 6 października „Rottweilery” zagrają na wyjeździe z Energą Czarnymi Słupsk.