Od 7 lipca 2014 roku nieprzerwanie numerem jeden wśród tenisistów jest Serb Novak Djokovic. Ten sezon nie jest jednak dla niego udany, a w Paryżu po raz pierwszy w karierze uległ w ćwierćfinale Chorwatowi Marinowi Cilicowi. To otworzyło drogę Muuray'owi, który może zostać numerem jeden.

 

"W tenisie najtrudniejszy jest skok z drugiego na pierwsze miejsce w zestawieniu. Dlatego wiem, że czeka mnie bardzo trudne zadanie" - mówił niedawno Murray.

 

Szkot w półfinale turnieju w Paryżu zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku między Francuzem Jo-Wilfried Tsongą a Kanadyjczykiem Milosem Raonicem.

 

Murraya chwalił w ostatnich dniach także Djokovic.

 

"Andy zrobił olbrzymi postęp i gra znacznie lepiej na twardych kortach niż parę lat temu, dlatego wszystko jest możliwe" - powiedział.

 

Jedyny Polak w Paryżu - Marcin Matkowski odpadł w pierwszej rundzie debla.

Wyniki ćwierćfinałów:
   
   Andy Murray (W. Brytania, 2) - Tomas Berdych (Czechy, 7) 7:6 (11-9), 7:5
   Marin Cilic (Chorwacja, 9) - Novak Djokovic (Serbia, 1) 6:4, 7:6 (7-2)
   John Isner (USA) - Jack Sock (USA) 7:6 (8-6), 4:6, 6:4