Penew przyznał się do winy i na łamach bułgarskich mediów wyraził skruchę. – Popełniłem wielki błąd. Byłem na urodzinach przyjaciela. Mam świadomość, że nie jestem teraz autorytetem. Każdy popełnia błędy, ale nie każdy ma odwagę się do nich przyznać – powiedział.

 

Zawodnik został skazany na cztery miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. To jednak nie koniec kar. Penew na rok straci prawo do prawo jazdy i musi zapłacić karę wysokości 300 lewów (ok. 600 złotych).