Zdecydowane zwycięstwo Serbów zdziwiło niemalże wszystkich zgromadzonych w Ergo Arenie, jednakże taki jest sport. Czego nam zabrakło?

Nie byliśmy przygotowani mentalnie i to był nasz podstawowy i największy błąd. Już na początku spotkania widać było, że to nie będzie nasz mecz. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski.

W naszej kadrze wciąż jest kilku doświadczonych zawodników, jednak w meczu z Serbią nie widać było tego wsparcia dla młodzieży, która musiała wziąć na siebie odpowiedzialność za odrabianie strat.

Nasi weterani to ludzie, a nie maszyny. Zagrali kapitalne igrzyska olimpijskie, mają w nogach cały rok. Przeciwnik był lepszy od nas, musimy to zaakceptować.

O obliczu reprezentacji Polski decydowała młodzież. Czy to były udane występy?

Nie przewidywałem tak długich występów chociażby Tomka Gębali, jednak tego typu roszady personalne to inwestycja w przyszłość. Jestem daleki od zdania, że winą za przegrany mecz możemy obarczać młodych, którzy wchodzili z ławki, by pomóc w odrabianiu strat. Przegraliśmy jako drużyna, błędy popełnił trener.

Jak zmobilizować zespół, aby zdobył punkty w Rumunii?

Musimy zapomnieć o tym co było.