Popularni piłkarze za swoją pracę inkasują krocie, dlatego są łakomym kąskiem dla przestępców. W samym centrum piekła znalazł się Andy Carroll, którego próbował dorwać duet zamaskowanych i uzbrojonych motocyklistów.

 

Dramatyczne zajście miało miejsce, kiedy 9-krotny reprezentant Anglii wracał do domu. Drogę zajechali mu dwaj mężczyźni na motocyklach. Podobno jeden z nich skierował pistolet w stronę Carrolla. 27-latek błyskawicznie zmienił kierunek jazdy i zaczął ucieczkę. Jednak przestępcy nie zamierzali odpuszczać i w momencie, gdy zawodnik londyńskiej drużyny zawrócił rozpoczął się pościg jak na filmach akcji.

 

Anglikowi udało się zgubić bandytów i schronić się w ośrodku treningowym West Hamu United. Na miejsce natychmiast wezwano policję, której jak na razie nie udało się ująć sprawców.

 

Londyński klub zapowiedział pełną współpracę ze służbami bezpieczeństwa, żeby podobne incydenty już się nie pojawiły. Sprawę bada Scotland Yard.