Lorenzo Bernardi pracował w Jastrzębiu-Zdroju w latach 2010-2014 i doprowadził śląski klub między innymi do trzeciego miejsca w Lidze Mistrzów. Po czterech latach pracy odszedł do Halkbanku Ankara, a od siedmiu miesięcy pozostaje bez pracy. Włoski szkoleniowiec doskonale zna reprezentantów Polski, z którym pracował nie tylko w Pluslidze, ale także w zespole ze stolicy Turcji.

- Jestem pewien, że po pracy w trzech tak różnych krajach (Polska, Turcja i Włochy - Bernardi dwa lata pracował również w Padwie - przyp. red.) jestem gotowy do prowadzenia zespołu tak mocnego i ważnego jak reprezentacja Polski - mówi trener w rozmowie z branżowym portalem. - Dobrze znam rozgrywki ligowe w Polsce, przede wszystkim ich system, na tyle, że wiem, w jaki sposób wyciągnąć maksimum z polskich siatkarzy - twierdzi.

Bernardi jest jednym z trzech szkoleniowców, których nazwiska nie zostały oficjalnie ujawnione przez PZPS. Sam Włoch nie zamierza jednak ukrywać swoich planów związanych z prowadzeniem kadry polskich siatkarzy. – Przede wszystkim nie trzymałem tej informacji w tajemnicy, dla mnie możliwość udziału w konkursie jest czymś wyjątkowym, gdybym został trenerem reprezentacji Polski, byłoby to dla mnie ogromne wyróżnienie. Jestem przekonany, że reprezentacja Polski może stać się jednym z zespołów w przyszłości zdobywającym wiele trofeów - mówi Bernardi.

Cały wywiad na www.siatka.org.