"Wróciłem właśnie ze szpitala i niestety nie mam dobrych wiadomości. Podobnie jak przed mistrzostwami Europy mam złamany palec serdeczny. Lekarze zalecają operację, jednak w najbliższych dniach okaże się czy jest ona konieczna. Jestem niepocieszony, że przyjdzie mi opuścić dwa kolejne mecze reprezentacji Węgier: w eliminacjach do mistrzostw świata z Andorą (13.11), a także towarzyski ze Szwecją (15.11). Rozmawiałem już z selekcjonerem kadry Berndem Storckiem, który zaakceptował decyzję polskich lekarzy, według których zamiast powrotu do ojczyzny powinienem poddać się natychmiastowemu leczeniu. Jest mi szkoda, że nie będę mógł dołączyć do zgrupowania, ale jednocześnie muszę zrozumieć, że jeżeli nie chcę pauzować przez dłuższy okres powinienem skoncentrować się na rekonwalescencji. Jednakże będę oglądał obydwa mecze kibicując w duchu kolegom z reprezentacji, aby ostatnie zadania w tym roku zakończyli sukcesami" - oświadczył węgierskiemu serwisowi mlsz.hu sam zainteresowany.

 

W obecnych rozgrywkach ekstraklasy Nikolić zdobył do tej pory 6 goli, co stawia go na drugim miejscu wśród klasyfikacji strzelców. Jego pogoń za liderującym Konstantinem Vassiljevem zostanie opóźniona przez uraz. Lekarze szacują, że snajper Legii może pauzować nawet przez miesiąc.

 

W dwóch wymienionych wyżej meczach reprezentacji Węgier wystąpi natomiast trzech innych piłkarzy najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej. Będą to kolejno: Richard Guzmics (Wisła Kraków), Tamas Kadar (Lech Poznań), Adam Gyurcsó (Pogoń Szczecin).