Finałowy pojedynek zakończy pierwszy etap reformy krajowych rozgrywek, polegającej na zmianie systemu jesień-wiosna na wiosna-jesień. W jej efekcie nowy mistrz Polski zostanie wyłoniony dopiero za rok, a w obecnym sezonie osiem najlepszych zespołów rywalizuje o Puchar Polski Ekstraligi.

 

W decydującym spotkaniu zmierzą się najlepsze drużyny z dwóch czterozespołowych grup. Budowlani i Ogniwo wygrali po pięć spotkań doznając przy tym tylko po jednej porażce. Dzięki lepszemu bilansowi punktowemu to łodzianie będą gospodarzem finału.

 

Przed własną publicznością w czerwcu Budowlani wywalczyli mistrzostwo Polski, a teraz zamierzają sięgnąć po kolejne trofeum w tym roku. Prezes klubu Krzysztof Serafin przyznał, że dla jego drużyny – niezależnie od nazwy trofeum – będzie to pojedynek o obronę tytułu.

 

Trener łódzkich rugbistów Przemysław Szyburski dodał z kolei, że jego podopieczni wciąż są głodni sukcesów i spotkanie z zespołem z Wybrzeża traktują prestiżowo.

 

"Nasze apetyty nie są jeszcze zaspokojone. Trenujemy po to, żeby wygrywać. Od początku mówiliśmy, że naszym celem jest zdobycie tego pucharu, bo chcemy zakończyć rok w podwójnej koronie" – powiedział PAP szkoleniowiec Budowlanych.

 

Jak podkreślił, w Łodzi spotkają się dwie najlepsze ekipy tej jesieni. Zwrócił również uwagę, że ich finałowa konfrontacja będzie pierwszym pojedynkiem w tym sezonie.

 

"To będzie trochę niecodzienna sytuacja, która dodaje finałowi smaczku. Ze względu na reorganizację rozgrywek i rywalizację w innych grupach trudno bowiem realnie porównać siły obu drużyn. Wiemy, że Ogniwo to młody i ambitny zespół, który wyjdzie na boisko z takim samym celem, jak my. Wierzę jednak, że wykorzystamy przewagę własnego boiska i pokażemy wszystkie nasze atuty, m.in. zespołowość, mocną grę w formacji młyna, skuteczność w atak i w autach" – ocenił.

 

Ogniwo wystąpi w finale po raz pierwszy od 13 lat. W 2003 roku pokonując w Łodzi 29:20 Budowlanych zdobyło ostatni z dziewięciu w historii klubu tytułów mistrza Polski. W swoim dorobku mają też dziewięć triumfów w Pucharze Polski. Budowlani sześciokrotnie zdobyli złote medale MP i pięć razy byli najlepsi w rozgrywkach PP.

 

Finał zostanie rozegrany przy oddanej do użytku w ubiegłym roku trybunie stadionu miejskiego w Łodzi przy al. Unii. Mecz może obejrzeć ok. 3 tysięcy kibiców. Piątkowy pojedynek rozpocznie się o godz. 13.