Zawody w Sjusjoen tradycyjnie przyciągnęły bardzo silną obsadę. Oprócz Norwegów w imprezie udział wezmą reprezentacje m. in. Francji, Niemiec oraz Ukrainy. Polskę reprezentować będzie sześcioosobowa ekipa w składzie Anna Mąka, Kamila Żuk, Dominika Bielecka, Grzegorz Guzik, Rafał Penar i Mateusz Janik. Reprezentacji towarzyszyć będzie trener Tomasz Sikora. Drugi z opiekunów kadry, Adam Kołodziejczyk, został w Dombas wraz z Kingą Mitoraj i Moniką Hojnisz.

- Zamiast treningu tempowego lub wewnętrznego sprawdzianu postanowiliśmy spróbować swoich sił w dobrze obsadzonych zawodach – powiedział Kołodziejczyk. – Będzie to próba generalna zarówno dla zawodników, jak i naszego serwisu – dodał.

Na sobotę zaplanowano sprinty, a na niedzielę biegi ze startu wspólnego. Polacy w Sjusjoen rywalizować będą jednak tylko pierwszego dnia. Sobotni występ będzie biathlonowym debiutem w międzynarodowych zawodach Dominiki Bieleckiej. 22-latka z Wodzisławia Śląska do zeszłej zimy specjalizowała się w biegach narciarskich.

- Jest dobrze przygotowana. Jeśli wyjdzie jej strzelanie to może mieć udany debiut. Od czegoś trzeba zacząć, a to tylko start treningowy. Patrzymy na nią w szerszej perspektywie – powiedział Kołodziejczyk.

Występ w Sjusjoen ma przybliżyć trenerów do odpowiedzi na pytanie kto zajmie ostatnie miejsce w kadrze na inaugurację Pucharu Świata. O bilety do Ostersund walczą Anna Mąka oraz Kamila Żuk.

- Mieliśmy już kilka treningów tempowych, więc mniej więcej wiemy na czym stoimy. Sobotni start z pewnością nam pomoże, ale niewykluczone, że ostateczną odpowiedź poznamy dopiero w przeddzień naszego wyjazdu ze zgrupowania w Dombas, kiedy to mamy zaplanowany wewnętrzny sprawdzian – zapowiedział Kołodziejczyk.

Pewne występu w Ostersund są Monika Hojnisz, Kinga Mitoraj oraz przygotowujące się poza kadrą Magdalena Gwizdoń i Krystyna Guzik. Wśród mężczyzn sprawa była jasna od samego początku. Polsce przysługują trzy miejsca, a zawodników w kadrze A jest trzech: Grzegorz Guzik, Mateusz Janik i Rafał Penar.

- Latem na nartorolkach pozytywnie wyróżniał się Grzegorz Guzik. Na nartach wszystko się wyrównało. Poziom całej trójki stale rośnie, ale na ile to starczy na tle przeciwników to dopiero się okaże – zakończył Kołodziejczyk.

Zgrupowanie kadry w Dombas potrwa do 17 listopada. Biathloniści oraz biathlonistki, którzy znajdą się w ekipie na inaugurację PŚ wrócą do Polski, by po czterech dniach wylecieć do Szwecji. Pozostali zostaną w Norwegii i wystartują w zawodach Pucharu IBU w Beitostolen.