W Tbilisi doszło do konfrontacji dwóch najsłabszych ekip grupy D. Gruzini rozpoczęli eliminacje od porażki na własnym terenie z reprezentacją Austrii (1:2), później ulegli 0:1 Irlandii w Dublinie, a w poprzedniej kolejce sensacyjnie zremisowali 1:1 na wyjeździe z Walią. Piłkarze Mołdawii w poprzednich grach prezentowali się zdecydowanie gorzej, przegrali kolejno z: Walią (0:4), Serbią (0:3) oraz Irlandią, i z zerowym dorobkiem zamykali tabelę.

 

W pierwszej połowie przewagę uzyskali gospodarze i zdołali udokumentować ją w 16. minucie gry. Obrońcy gości próbowali wybić piłkę z własnego pola karnego, by przerwać napór rywali, futbolówka trafiła w końcu do Walerego Kazaiszwiliego, który mocnym strzałem na dalszy słupek  z okolicy piętnastego metra nie dał szans Ilie Cebanu.

 

Gruzini stworzyli jeszcze kilka groźnych sytuacji. Tornike Okriaszwili trafił w boczną siatkę po dośrodkowaniu Kazaiszwilego. W 30. minucie Giorgi Kwilitaia w dogodnej sytuacji nie zdołał pokonać bramkarza gości, Giorgi Czanturia próbował dobić ten strzał, ale został zablokowany przez obrońców. Przyjezdni najlepszą okazję do zdobycia bramki mieli pod koniec pierwszej połowy, gdy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Igor Bugaiov strzelił głową z bliskiej odległości, ale jego uderzenie obronił Giorgi Loria. 

 

W drugiej połowie gospodarze nadal mieli przewagę, ale piłkarze z Mołdawii nie rezygnowali i zdołali wywieźć z Tbilisi  punkt. Wyrównującą bramkę zdobył w 78. minucie Aleksandru Gatcan, który popisał się kapitalnym uderzeniem z powietrza, zza pola karnego.

 

Gruzja - Mołdawia 1:1 (1:0)

 

Bramki: 1:0 Waleri Kazaiszwili (16), 1:1 Alexandru Gatcan (78).

 

Sędzia: Georgi Kabakow (Bułgaria).