Z początku wydawało się, że bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego zdobył Miralem Pjanić. Ale jak pokazały powtórki - piłka w ostatniej chwili odbiła się jeszcze od Karnezisa, wskutek czego grecki bramkarz został zmylony. Po chwili w sektorze Bośniaków zrobiło się bardzo gorąco.

Oprócz rac, doszło także do starć z kibicami greckimi. Musiały interweniować służby porządkowe. Sędzia Jonas Eriksson zdecydował się przerwać spotkanie.

Po pięciu minutach race jednak zgasły, a sytuacja została opanowana. Można było grać.

Całe zajście w załączonym materiale wideo.