Przypomnijmy, że Maywaetherowi nie spodobały się, że ludzie porównują go do McGregora. Amerykanin zaczął więc wyliczać: że zarobił w jedną noc 300, 100, 70 milionów dolarów, że był mistrzem pięciu kategorii wagowych, że w karierze nie przegrał żadnej walki. - To brak szacunku. Ja jestem słoniem. Słoń jest tak duży, że nie widzi mrówek - powiedział na koniec.

TUTAJ WIĘCEJ

McGregor to zdecydowanie największa gwiazda MMA na świecie, która sprawia, że sport ten jest coraz bardziej popularny. Jeszcze nie tak dawno dużo mówiło się o ewentualnym starciu Irlandczyka z Mayweatherem, lecz koniec końców nic z tego nie wyszło. Od tego czasu "Money" kompletnie stracił zainteresowanie potencjalnym rywalem, lecz nie wszyscy są tego w stu procentach pewni.

- A ty w to wierzysz? - spytał reportera TMS Sports na pytanie, czy wierzy w to, że Mayweather nie oglądał jego walki z Eddie'em Alvarezem (28-5, 15 KO, 7 SUB) zakończonej nokautem w drugiej rundzie.

Irlandczyk nie był specjalnie zadowolony ze słów Mayweathera, ale tym razem nie chciał bawić się w przepychankę słowną. - Niech powie mi to wszystko w twarz - stwierdził.