"Nowelizacja ustawy jest już gotowa. W najbliższym czasie będziemy wypuszczać ją do konsultacji międzyresortowych. Jest szansa, by jeszcze w tym roku stanęła na Radzie Ministrów, a na początku 2017 weszła w życie" - zaznaczył szef resortu.

 

Jak wymienił, będzie w niej m.in. katalog różnego rodzaju ograniczeń.

 

"Chociażby ograniczenie powiązań kapitałowych, czyli członkowie zarządu i prezesi związków sportowych nie będą mogli posiadać akcji w spółkach, które świadczą usługi na rzecz danego związku sportowego. Ta sama zasada będzie dotyczyć osób bliskich. Funkcjonariusze aparatu represji organów bezpieczeństwa PRL nie powinni także zasiadać w zarządach związków sportowych i w komisjach rewizyjnych. To też jeden z elementów zmian" - podkreślił.

 

Powstaje też ustawa o przeciwdziałaniu dopingu, tzw. ustawa antydopingowa.

 

"Ona już właściwie czeka na pojawienie się na Radzie Ministrów, więc będzie wcześniej procedowana niż nowelizacja Ustawy o sporcie" - dodał.

 

Na jej podstawienie zostanie powołana Polska Agencja Antydopingowa. Będzie ona swoistym połączeniem obecnie działającej Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie oraz biura.

 

"Funkcjonuje dualizm prawny, który teraz zostanie zlikwidowany. Powstanie jedna silna agencja. Zostanie zwiększona liczba kontroli, kontrolerzy otrzymają ochronę taką jaką mają funkcjonariusze publiczni. Planujemy także szereg innego rodzaju zmian, mających na celu zwiększenie instytucjonalnej walki z dopingiem. Co warte podkreślenia, ta ustawa i pomysł zyskał pełną akceptację Światowej Agencji Antydopingowej" - powiedział Bańka.

 

Szefa Polskiej Agencji Antydopingowej wyłoni konkurs.

 

"Na pewno będziemy się mocno przyglądać kwestiom personalnym. Zależy mi na tym, by zarządzali nią fachowcy, specjaliści z zakresu przeciwdziałaniu dopingowi" - podkreślił minister sportu.