Przed takimi meczami nie brakuje porównań i podtekstów. Oczy całych Niemiec zwrócone były w sobotni wieczór na Signal Iduna Park i 95. pojedynek obu ekip w historii Bundesligi. Bayern, aby powrócić na pierwsze miejsce w tabeli musiał zdobyć komplet punktów. Borussia zaś starała się wedrzeć do czołowej trójki. Od początku w barwach BVB rozpoczął Łukasz Piszczek, który miał rządzić na prawej stronie. Thomas Tuchel zdecydował się na grę trzema środkowymi obrońcami, a reprezentant Polski miał być nominalnym wahadłowym.

 

Oczywiście najbardziej czekaliśmy na pojedynek najlepszych strzelców swoich zespołów czyli Pierra-Emericka Aubameyanga oraz Roberta Lewandowskiego. Piłkarz z Gabonu miał przed tym meczem 11 bramek na swoim koncie. Polak o cztery trafienia mniej. Zarówno jedni, jak i drudzy mogli narzekać na brak kilku zawodników. W BVB nie mogli wystąpić m.in Marco Reus oraz Sven Bender. Największym zmartwieniem Carlo Ancelottiego była zaś absencja Arjena Robbena.

 

Już sam początek zapowiadał świetne widowisko. Dużo walki i nieustępliwości pokazywały rangę tego starcia. Już w 11. minucie na listę strzelców wpisał się Aubameyang, który wykorzystał podanie Mario Gotze. Od pierwszej minuty ciężkie życie miał ”Lewy”. Gospodarze nie oszczędzali nóg Polaka i nie pozwalali mu rozwijać skrzydeł.  Mimo, że Bayern prowadził grę, to podopieczni Tuchela tworzyli groźniejsze sytuacje.    

 

Borussia była niesamowicie zmotywowana, ale Bayern z minuty na minutę osiągał coraz większą przewagę. Świetną okazję miał Xabi Alonso, który obił poprzeczkę bramki Romana Burkiego. W odpowiedzi w sytuacji sam na sam z Neuerem stanął Gabończyk, lecz przegrał pojedynek z golkiperem gości. Jednobramkowe prowadzenie zwiastowało nerwową końcówkę. Tak też było, ale defensywa gospodarzy była tego wieczora wyjątkowo pewna. Mądrze grająca Borussia dowiozła skromne zwycięstwo do końca, a Bayern przegrał pierwszy mecz w lidze w tym sezonie. Piłkarze z Monachium nie odzyskali również pierwszego miejsca w lidze i conajmniej do następnej kolejki liderem będzie beniaminek RB Lipsk.

 

Borussia Dortmund – Bayern Monachium 1:0 (1:0)

 

Bramki: Aubameyang 11

 

Borussia: Burki – Bartra, Sokratis, Ginter, Schmelzer (88. Pulisic), Piszczek – Weigl, Gotze (77. Castro), Schurrle (68. Durm) – Ramos, Aubameyang

 

Bayern: Neuer – Lahm (68. Rafinha), Boateng, Hummels, Alaba – Alcantara, Alonso (74. Sanches), Kimmich (58. Costa) – Muller, Ribery, Lewandowski

 

Żółte kartki: Bartra, Gotze, Ramos - Ribery, Sanches