Herron pobił rekord guinnessa swoim wyczynem, który wydaje się niemożliwy do wykonania. Australijczyk stanął na ogromnej tamie znajdującej się w Szwajcarii i rzucił piłkę wprost w dół. Leciała on kilka dobrych sekund po czym wpadła do kosza, stojącego u podnóża konstrukcji. W szale radości przyznał się, że była to jego trzeci próba.

Niesamowity rzut Herrona w załączonym materiale wideo.