Sezon zasadniczy w Eurolidze jest długi, ale już niedługo wydarzenia gwałtownie przyspieszą. Za nami już osiem kolejek i jeśli ktoś myśli o awansie do fazy play off, to musi zacząć regularnie wygrywać. Na razie oba zespoły odniosły tylko po dwa zwycięstwa i teraz mają doskonałą okazję, żeby poprawić bilans.

 

Jeśli patrzeć tylko w statystyki ostatnich spotkań między tymi drużynami, to faworytami są koszykarze Żalgirisu, którzy z 10 meczów wygrali aż 9, w tym wszystkie, rozgrywane na własnym parkiecie. Ostatnia potyczka w Kownie była jednak niezwykle zacięta i skończyła się minimalnym zwycięstwem gospodarzy 75:73, a mecz w Bambergu zakończył się wysoką wygraną Brose 96:63. Na tych dwóch wynikach niemieccy kibice mogą opierać statystyczną nadzieję.

 

Mistrzowie Niemiec mają jednak argumenty także na parkiecie. Przede wszystkim, lepiej bronią niż ich najbliżsi rywale. Brose Bamberg pozwalają sobie rzucić średnio 81,1 pkt na mecz, a Żalgiris 83,9 pkt. Goście dużo lepiej rzucają także za trzy punkty - ze skutecznością 41,2% (trzeci wynik), a koszykarze Żalgirisu trafiają tylko 34,1% rzutów za trzy punkty (co plasuje ich na 16. miejscu w stawce).

 

Ciekawe, jak goście wytrzymają to spotkanie kondycyjnie, bo narzekają trochę na napięty kalendarz. Od ostatniego meczu ligowego (wygrana z ALBĄ Berlin 89:80) mieli teraz cztery dni przerwy i trener Andrea Trinchieri dał koszykarzom dzień wolny, żeby chociaż trochę odpoczęli od koszykówki.

 

Ciekawie zapowiada się pojedynek rozgrywających obu drużyn. Grek Nikos Zisis (Brose) to jeden z najbardziej doświadczonych zawodników na tej pozycji w Europie, a Francuz Leo Westermann cały czas buduje swoją markę.

 

Transmisja spotkania Żalgiris Kowno - Brose Bamberg od 19:00 w Polsacie Sport Extra.