Tor lotu piłki rzuconej zza linii bocznej boiska próbował przeciąć bramkarz gości Karol Szymański. Ten nie potrafił jednak złapać futbolówki, która następnie niejednokrotnie spłatała figla defensywie Chrobrego. Kilka przypadkowych odbić, niepewne wybicie i przy furze szczęścia Garbacik dał prowadzenie GKS-owi Katowice. To właśnie ta bilardowa akcja dała prowadzenie "Gieksie".

 

Kuriozalna bramka do obejrzenia w załączonym materiale wideo.