Siedlczanie, zajmujący piąte miejsce w tabeli (29 pkt), wygrali już siedem meczów w tym sezonie u siebie, ale tym razem nie sprostali Zagłębiu. Bramki dla sosnowiczan zdobyli w niedzielę Arkadiusz Najemski (przed przerwą) i w 90. minucie Tomasz Nowak.

 

Zagłębie zakończyło złą serię - w czterech poprzednich meczach uzyskało zaledwie punkt (0:2 ze Stalą Mielec, 0:2 z Chrobrym Głogów, 1:1 z Chojniczanką, 0:3 z GKS Tychy). Obecnie ma 33 punkty i traci trzy do lidera z Chojnic oraz dwa do GKS Katowice.

 

Chojniczanka w sobotę wywiozła punkt z Olsztyna po remisie ze Stomilem 1:1. Goście wygrywali od 16. minuty po trafieniu Tomasza Mikołajczaka, a jeszcze przed przerwą wyrównał Japończyk Tsubasa Nishi.

 

W drugiej połowie sędzia pokazał aż trzy czerwone kartki - dwie piłkarzom gospodarzy i jedną zawodnikowi gości.

 

Po dwóch porażkach z rzędu piłkarze GKS Katowice wygrali u siebie z Chrobrym 2:1, dzięki czemu spędzą zimę na drugim miejscu w tabeli, ze stratą punktu do Chojniczanki.

 

Prowadzenie gospodarzom zapewnił w 61. minucie Damian Garbacik, zdobywając pierwszego gola w sezonie. W 75. wyrównał Michał Ilków-Gołąb, a w 84. minucie trzy punkty katowiczanom zapewnił z rzutu karnego Tomasz Foszmańczyk.

 

W niedzielę, oprócz meczu w Siedlcach, grano także w Mielcu, gdzie Stal uległa Górnikowi 1:2. W latach 70. starcia tych zespołów oznaczały wielkie emocje w ekstraklasie. Obecnie mielczanie są beniaminkiem 1. ligi, a zabrzanie spadkowiczem z najwyższej klasy, ale w niedzielę też było ciekawie.

 

Do przerwy gospodarze prowadzili po trafieniu Szymona Sobczaka, w przeszłości grającego w Górniku. W 58. minucie wyrównał Maciej Ambrosiewicz, zaś tuż przed końcem zwycięstwo zabrzanom zapewnił strzałem głową Hiszpan Igor Angulo, dla którego było to ósme trafienie w sezonie.

 

Trzecie z rzędu zwycięstwo odniosły Wigry Suwałki (4. miejsce, 29 pkt), które w piątek pokonały w Pruszkowie Znicz 5:4. Wygraną zapewnił gościom w trzeciej minucie doliczonego czasu gry Maciej Wichtowski.

 

Do ostatniej tegorocznej kolejki na pierwszy sukces przed własną publicznością czekali piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała. Spadkowicz z ekstraklasy pokonał w piątek Drutex Bytovię 2:1, a bohaterem spotkania został strzelec obu goli dla gospodarzy Szymon Lewicki.

 

Na wiosnę przeniesiono spotkania Miedzi Legnica z MKS Kluczbork oraz GKS Tychy z Sandecją Nowy Sącz.