Piłka nożna

Drągowski w ogniu krytyki włoskich mediów!...

Trener "Koniczynek" Andrea Stramaccioni ma do dyspozycji trzech bramkarzy - Stefanosa Kotsolisa, Luke’a Steele’a i Odisseasa Vlachodimosa.  Żaden z nich nie spełnia oczekiwań, na dodatek często przytrafiają im się kontuzje. Receptą na problemy Włocha miałoby być wypożyczenie Drągowskiego. Szanse są jednak małe.

 

- Specjalnie nie dziwi mnie to, że taka informacja się pojawiła, bo wspólnie z menedżerem Bartka dostajemy mnóstwo zapytań w sprawie wypożyczenia. Jest tylko jeden problem, syn nie za bardzo chce się ruszać z Florencji. I dobrze - powiedział Dariusz Drągowski na łamach "Przeglądu Spotowego".

 

19-latek przesiaduje na ławce rezerwowych, bo trener Paulo Sousa wyżej ceni umiejętności Cipriana Tatarusanu i Luki Lezzeriniego. Pomimo tego, we Florencji nie chcą na razie słyszeć o wypożyczeniu Polaka.

 

- Rozmawiałem też z dyrektorem Fiorentiny Pantaleo Corvino. On też nie chce wypożyczać Bartka. Na razie ma jeździć na mecze Serie A i zaznajamiać się ze specyfikę ligi. O wypożyczeniu pomyślimy, jeżeli do końca sezonu Bartek nie dostanie szansy - dodał ojciec piłkarza.

 

Drągowski jest bramkarzem Fiorentiny od lipca. Jagiellonia Białystok sprzedała go za 3,2 miliona euro.