W zespole Sandhausen występuje dwóch Polaków. Zarówno Jakub Kosecki, jak i Daniel Łukasik to dawni zawodnicy obecnego mistrza Polski. Zdecydowanie więcej czasu na boisku spędza pierwszy z zawodników. Kosecki nie występuje wprawdzie regularnie, ale w obecnym sezonie 2. Bundesligi na piętnaście spotkań rozgrywanych przez drużynę z Badenii-Wirtembergii, udało mu się spędzić na placu gry 499 minut.

 

Kosecki całe sobotnie spotkanie obejrzał z ławki rezerwowych. Więcej szczęścia miał Łukasik, który wszedł na plac gry po przerwie i z pewnością może być zadowolony ze swojego występu. W 55. minucie defensywny pomocnik zanotował bowiem asystę, po tym jak podał piłkę do Philippa Klingmanna, a ten uderzył z dystansu na bramkę rywali. W 76. minucie Łukasik sam wpisał się na listę strzelców po składnej akcji całego zespołu. W polu karnym Norymbergii piłkę do Polaka zagrał Lucas Höler, a 25-latek posłał ją między nogami wykonującego wślizg obrońcy i podwyższył prowadzenie swojego zespołu.

Tak doskonałą połową Łukasik zwrócił na siebie uwagę tureckiego szkoleniowca i być może wkrótce zacznie otrzymywać więcej szans do gry.

 

1.FC Nürnberg - SV Sandhausen 1:3 (0:1)

 

Bramki: 0:1 Andrew Wooten (28'), 0:2 Philipp Klingmann (55'), 0:3 Daniel Łukasik (76'), 1:3 Guido Burgstaller (82').