W wywiadzie dla niemieckiego tygodnika, którego udzielił przed ogłoszeniem decyzji o zakończeniu kariery, Rosberg wyjaśnił, że w Japonii odpoczywał, skupiał się na swoich uczuciach i uczył się akceptować swoje emocje. "Także te negatywne, jak gniew lub lęk" - podkreślił.

 

Dzięki ćwiczeniom Rosberg oceniał swoje przegrane na torze z kolegą z zespołu Brytyjczykiem Lewisem Hamiltonem nie jako porażki, a jako zdarzenia, które pozwolą mu iść do przodu. - Na torze każdy myśli najpierw o siebie i stara się wykorzystać sytuację na szkodę innych. Tak dzieje się i w innych dziedzinach, ale w Formule 1 zjawisko przybiera ekstremalne rozmiary, ponieważ jest to mały świat z mnóstwem pieniędzy - powiedział Rosberg.

 

31-letni Niemiec zdobył w ubiegłą niedzielę w Abu Zabi pierwszy w karierze tytuł mistrza świata. W klasyfikacji generalnej wyprzedził o zaledwie pięć punktów Hamiltona.