Borussia walczyła do końca i wyszarpała na Santiago Bernabeu Realowi zwycięstwo w starciu o pierwsze miejsce grupy F. Na kilkanaście sekund przed końcem regulaminowego czasu gry do siatki trafił Marco Reus, zdobywając dwudziestą pierwszą bramkę BVB w fazie grupowej. Był to pierwszy taki przypadek w historii!

Borussia ustanowiła więc rekord zdobytych bramek, który dotychczas zatrzymał się na dwudziestu bramkach - ten wynik powtarzał się czterokrotnie w historii:

- Manchester United (1998/1999)
- FC Barcelona (2011/2012 i 2016/2017)
- Real Madryt (2013/2014)

Jak widać, blisko wyniku była także FC Barcelona, która zakończyła fazę grupową wysokim zwycięstwem nad Borussią Moenchengladbach (4:0), a wcześniej rozbiła chociażby Celtic Glasgow siedmioma bramkami.

Tytuł należy się jednak wicemistrzowi Niemiec, który w sześciu meczach trafił do siatki aż 21 razy. Najlepszy w żółto-czarnej koszulce byli Pierre-Emerick Aubameyang (5 bramek) i Marco Reus (4). Zespołem, któremu BVB wbiło zdecydowanie najwięcej trafień była Legia Warszawa - aż 14! (6:0 w Warszawie, 8:4 w Dortmundzie - rekord bramek w jednym meczu).

Aż 14 trafień w dwóch meczach to wynik wręcz nieprawdopodobny na tym poziomie rozgrywek - można więc śmiało zaryzykować tezę, że Legia znacznie "przyczyniła się" do rekordu ustanowionego przez Niemców.