Po spotkaniu Golden State Warriors z Utah Jazz, wygranym przez Warriors 106:99, zmęczony Stephen Curry usiadł na ławce i zdjął buty. Jeden z młodych kibiców wicemistrzów NBA krzyknął, żeby gwiazdor Warriors oddał mu swoje buty. Curry spojrzał na chłopca i poprosił o flamaster, a potem podpisał swoje żółto-niebieskie buty i schodząc do szatni, wręczył je chłopcu.

 

Gwiazdor NBA nie widział już zajścia, które za chwilę miało miejsce za jego plecami. Ktoś, siedzący na trybunach, obok chłopca próbował przechwycić cenny podarunek, ale na szczęście inne osoby widziały zdarzenie i przy pomocy ochroniarzy zdołały obronić młodego kibica. Całość zarejestrowała reporterka stacji NBC Rosalyn Gold-Onwude.

 

 

Curry już kilka raz oddawał buty swoim młodym fanom. Kiedyś oddał buty jednemu z młodych kibiców, który akurat tamtego dnia miał urodziny. Inne zdarzenie zarejestrowały kamery.