Porażka, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo, porażka - tak wygląda bilans ostatnich - kolejnych pięciu spotkań ONICO AZS Politechniki Warszawskiej. Gra w kratkę i 11. miejsce w tabeli Plusligi na pewno nie satysfakcjonuje nikogo związanego z warszawskim klubem, a już szczególnie Jakuba Bednaruka. - Ja się wcale nie cieszę z tego, że mój zespół jest nieprzewidywalny, bo rolą trenera jest stworzyć zespół przewidywalny. Ciężko weszliśmy w ten sezon, do tego sami wrzuciliśmy sobie bagaż niepotrzebnych oczekiwań. Nie mówię tu o oczekiwaniach zarządu, kibiców, mediów, bo każdy oczekuje od nas, żebyśmy grali i wygrywali - mówi trener "Akademików" w wywiadzie udzielonym Robertowi Murawskiemu.

Jedno jest jednak pewne - absolutnie nikt nie oczekuje od Politechniki zwycięstwa w starciu z mistrzem Polski z Kędzierzyna-Koźla. Wygrana z liderem tabeli byłaby dla sympatyków warszawskiego klubu miłą niespodzianką, ale patrząc na ostatnie wyniki ZAKSY taki scenariusz wydaje się nierealny. Od ponad miesiąca kędzierzynianie nie przegrali w żadnych rozgrywkach nawet seta, w tym czasie zwyciężając pięć ligowych spotkań oraz jeden pojedynek w Lidze Mistrzów. Po raz ostatni przegrali partię 12 listopada w meczu z Łuczniczką Bydgoszcz. Ostatni punkt stracili jeszcze w październiku w wygranym 3:2 spotkaniu z Jastrzębskim Węglem. A jedyną porażkę w tym sezonie zaliczyli w drugiej kolejce, gdy ulegli bełchatowskiej Skrze.

Starcie na Torwarze mimo wszystko będzie jednym z najciekawszych środowych spotkań w Pluslidze, a kibiców do przyjścia na to spotkanie zachęca Marcin Bańcerowski. – Każdy nasz mecz to wyjątkowe wydarzenie. Podczas pojedynku z mistrzem Polski – ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle znów będziemy mieć dla kibiców niespodziankę – zapowiada wiceprezes Akademickiego Związku Sportowego Politechniki Warszawskiej SA.

Transmisja meczu ONICO AZS Politechnika Warszawska - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle od 20:30 w Polsacie Sport.