Karolina Owzcarz: Widzieliśmy zwycięstwo ZAKSY W Lidze Mistrzów. Co było kluczem do takiego wyniku?

Jerzy Mielewski: Ekipa ZAKSY była faworytem, chociaż Noliko Maaseik pod wodzą Daniela Castellaniego grała naprawdę dobrze - na miarę swoich możliwości. Kędzierzynianie są zespołem bardzo solidnym, grającym na wysokim poziomie nieprzerwanie od kilkunastu miesięcy. Dzisiaj to pokazali. Końcówki dwóch pierwszych setów były bardzo ważne, bo trzecia partia to już jest zdecydowana dominacja mistrzów Polski. Rywale próbowali się postawić, ale kiedy trzeba było przycisnąć, to gospodarze to robili.

Mieliśmy też ciekawą konfrontację trenerów. Takie sytuacje zdarzają się dość rzadko.

To był fajny smaczek. Ferdinando De Giorgi został nominowany na selekcjonera reprezentacji Polski. Trenera Daniela Castellaniego znamy bardzo dobrze: pracował w Skrze Bełchatów, zdobył dla Polski złoty medal mistrzostw Europy, później był jeszcze trenerem ZAKSY. Co zdobędzie De Giorgi? Na razie ma mistrzostwo Polski. Liczymy na to, że już niedługo będzie miał także, tak jak Daniel Castellani, złoty medal mistrzostw Europy.