Zawodnik Wybrzeża Gdańsk w reprezentacji Polski zadebiutował dwa lata temu w meczu z Tunezją. Był w szerokiej kadrze na mistrzostwa świata w 2015 roku, ale ostatecznie do Kataru nie pojechał. Niewrzawa nie ukrywa, że ponowne powołanie do reprezentacji było dla niego sporym zaskoczeniem. - Nie spodziewałem się tego, ale bardzo się cieszę, że Tałant Dujszebajew dał mi szansę. To dla mnie spełnienie marzeń. Zrobię wszystko, aby nie zawieść zaufania trenera – zapewnił.

 

Kadrowicze podczas zgrupowania w Kielcach trenują dwa razy dziennie. Zajęcia są bardzo intensywne, ale rozgrywający polskiej reprezentacji nie narzeka. - Faktycznie trener ostro się za nas wziął, ale bardzo sobie cenię wszystkie wskazówki, których nam udziela. To przyjemność z nim pracować, pobierać lekcje u trenera z takim warsztatem – chwalił szkoleniowca zawodnik.

 

W polskiej kadrze następuje zmiana generacji. Niewrzawa ma dopiero 24 lata, ale większość powołanych graczy jest młodszych od szczypiornisty Wybrzeża. - Faktycznie mamy młody zespół, ale kilku zawodników ze starej ekipy pozostało. Jest Mariusz Jurkiewicz, Mateusz Jachlewski, Michał Daszek, Przemek Krajewski, na kole Kamil Syprzak. Ich doświadczenie na tego typu imprezach bardzo nam się przyda, a młodsi zawodnicy mają od kogo się uczyć – zauważył.

 

Tałant Dujszebajew cały czas podkreśla, że buduje zespół na igrzyska olimpijskie w 2020 roku, a najbliższe mistrzostwa świata mają być tylko przystankiem przed Tokio. Drużyna jedzie do Francji po naukę i doświadczenie, którego brakuje młodym graczom. Niewrzawa przekonuje jednak: „Musimy wierzyć w swoje możliwości”.

 

Naprawdę wierzę w to, że młodość i brak doświadczenia na tych wielkich imprezach może być, mimo wszystko, naszym atutem. Jeśli tak do tego nie podejdziemy, to przegramy. Trzeba wierzyć, ciężko pracować na zgrupowaniu, być pozytywnie nastawionym, patrzeć optymistycznie w przyszłość i walczyć. Innej drogi nie ma – zakończył.

 

Do końca roku, z przerwą na okres świąteczny, reprezentacja ćwiczyć będzie w Kielcach. Od 2 do 5 stycznia kadrowicze trenować będą w Pruszkowie. Już następnego dnia biało-czerwoni zagrają pierwszy mecz w towarzyskim turnieju w hiszpańskim Irun. Prosto z Hiszpanii kadra Tałanta Dujszebajewa uda się do Francji, gdzie 11 stycznia rozpoczynają się mistrzostwa świata. Rywalami biało-czerwonych będą gospodarze oraz Rosja, Brazylia, Japonia i Norwegia. Cztery najlepsze zespoły z każdej grupy awansują do 1/8 finału.