Barcelona przystępowała do rewanżu u siebie z Herkulesem po niespodziewanym remisie 1:1 w pierwszym meczu. W środowy wieczór kibice mistrzów Hiszpanii, znów grających bez kilku największych gwiazd, nie musieli się martwić o wynik. Trzy bramki zdobył Turek Arda Turan, a po jednej Francuz Lucas Digne, Chorwat Ivan Rakitic z rzutu karnego (golkiper gości był bliski obrony jego strzału), Brazylijczyk Rafinha oraz Paco Alcacer.

 

Żadnych szans niżej notowanym rywalom nie dała również Sevilla. Po zwycięstwie na wyjeździe nad czwartoligowym zespołem SD Formentera 5:1, w rewanżu trzecia obecnie drużyna hiszpańskiej ekstraklasy wygrała aż 9:1, już do przerwy prowadząc 6:0.

 

W ciekawie zapowiadającej się parze 1/16 finału Deportivo La Coruna - bez Przemysława Tytonia w kadrze - pokonało u siebie Betis Sewilla 3:1, odrabiając straty z pierwszego meczu (0:1).

 

Do kolejnej fazy zakwalifikowały się w środę również Valencia, Eibar i Osasuna, a we wtorek - m.in. Atletico Madryt, Villarreal i Real Sociedad San Sebastian.

 

Pod koniec listopada awans do następnej rundy wywalczył Real Madryt (7:1 i 6:1 z trzecioligowym Cultural Leonesa). "Królewscy" grali wcześniej, ponieważ w grudniu uczestniczyli w zwycięskich dla nich klubowych mistrzostwach świata.