Możemy więc spekulować, że półfinalista ostatnich Mistrzostw Świata znalazł sobie miejsce w drużynie spoza LCS lub pragnie po prostu zrobić sobie przerwę w oczekiwaniu na przyszłe propozycje od innych zespołów. Vander swoją przygodę z profesjonalną sceną League of Legends zaczął jeszcze w 2011 roku, lecz stał się szerzej rozpoznawany głównie dzięki zaskakującemu wynikowi 3:0 jako Kiedyś Miałem Team przeciwko Ninjas in Pyjamas, który zagwarantował jemu i jego sojusznikom miejsce w rozgrywkach LCS w sezonie czwartym.

 

Od tego momentu drużyna figurowała już jako Team ROCCAT i zarówno w splicie wiosennym, jak i letnim mogła się pochwalić dość dobrymi wynikami, zajmując odpowiednio trzecie i czwarte miejsce w play-offach obu części sezonu. W roku 2015 nie było niestety już tak kolorowo, a rezultaty stawały się coraz gorsze, w wyniku czego po nieudanej próbie kwalifikacji na Mistrzostwa Świata sezonu piątego Vander oraz Marcin "Jankos" Jankowski przenieśli się do H2K Gaming.

 

W nowym zespole Polakom szło już dużo lepiej. W splicie wiosennym H2K zajęło drugie miejsce w sezonie zasadniczym oraz czwarte w fazie play-off, w letnim natomiast odpowiednio czwarte i trzecie. Taka konfiguracja oraz specyficzne ułożenie pozostałych drużyn umożliwiło na kwalifikację na Mistrzostwa Świata sezonu szóstego dzięki ilości zdobytych punktów. Na samych Worldsach spośród wszystkich zachodnich zespołów to właśnie H2K uzyskało najlepszy rezultat, dostając się do półfinału, który ostatecznie przegrali z Samsung Galaxy wynikiem 0:3. Po tym wydarzeniu jednak, organizacja postanowiła rozstać się z Vanderem, a samo odejście zawodnika przebiegło w pokojowych warunkach.