20 lat – tyle trwa już przygoda Wengera z ”Kanonierami”. Mimo, że średnio raz na rok kibice domagają się zwolnienia Francuza, to w Londynie tak naprawdę nikt sobie nie wyobraża jego odejścia.

 

Innego zdania są jednak włodarze PSG, którzy nie są do końca zadowoleni z dotychczasowej pracy Unaia Emery’ego. Nie można im się dziwić, gdyż przepełniona gwiazdami ekipa z Paryża zajmuje dopiero 3. miejsce w tabeli ligi francuskiej, a ponadto nie rozpieszcza kibiców swoją grą.  

 

Wenger już dwukrotnie opierał się bajecznym warunkom paryskiego potentata. Warto jednak dodać, że po zakończeniu tego sezonu Francuzowi wygasa kontrakt z ”Kanonierami”. Oferta PSG jest na pewno kusząca. 10 mln funtów rocznie , to o prawie 2 mln więcej niż obecnie zarabia 67-latek.

 

Rozłąka legendarnego już w Londynie szkoleniowca z Arsenalem byłaby czymś niewiarygodnym, jednak cierpliwość klubu ze stolicy Anglii też musi mieć swoje granice. ”Kanonierzy” przez 20 lat, od kiedy trenerem zaczął być Wenger wygrali Premier League zaledwie trzy razy. Ostatni raz miało to miejsce w 2004 roku.

 

To jednak brak sukcesów na arenie międzynarodowej jest najczęściej wypominany Francuzowi. Do tej pory jego ekipa tylko raz doszła do finału Ligi Mistrzów. W 2006 roku musiała uznać wyższość Barcelony.  

 

Przypomnijmy jeszcze, że w obecnych rozgrywkach LM Arsenal i PSG mierzyły się ze sobą w fazie grupowej. Oba mecze zakończyły się remisem, ale to "The Gunners" wyszli z pierwszego miejsca.