Blisko tydzień seang@res mógł cieszyć się z reprezentowania TSM. W nocy niespodziewanie został on wydalony z drużyny. Właściciel klubu – Andy Dinh – w ten sposób ukarał Garesa za podpisanie otwartego listu do włodarzy PEA, którzy zakazali formacjom z regionu północnoamerykańskiego udziału w rozgrywkach ESL Pro League. Decyzja szybko obiegła e-sportowy świat, spotykając się ze sporą krytyką. Nagle okazało się bowiem, że zawodnicy nie mogą walczyć o swoje prawa.


Reprezentantem graczy w sprawie zakazów ligowych został Scott ‘SirScoots’ Smith. Pod listem protestacyjnym, który wystosował do PEA, podpisała się czołówka dywizji NA: Cloud9, Immortals, CLG, Team Liquid oraz właśnie TSM. Andy’emu Dinhowi nie spodobało się, że jego podopieczni wsparli tę inicjatywę, twierdząc, że uderza ona wizerunek klubu. Całą winą obarczył Garesa, któremu zarzucił nawet manipulowanie swoimi kolegami z formacji. Ci szybko zdementowali plotki, ogłaszając, że w akcję włączali się w pełni świadomie. Nie zmieniło to jednak sytuacji seang@resa.

 


Skład Teamu SoloMid:

 

  • Skyler „Relyks” Weaver
  • Russel „Twist” Van Dulken
  • Hunter „SicK” Mims
  • Shahzeeb „ShahZaM” Khan

 

W obronie Seana stanął m.in. Wiktor ‘TaZ’ Wojtas. – Sytuacja z Professional eSports Association i Teamem SoloMid pokazuje, dlaczego reprezentujemy Virtus.pro od tak dawna – powiedział Polak, podkreślając, że zaufanie, którym gracze wzajemnie darzą się zarządem jest bezcenne. – Mam nadzieję, że PEA odzyska rozum. Trzymaj się seang@rees! – napisał na Twitterze.