O ile rezygnacja z usług MartinCreeka oraz Spo w żadnym wypadku nie może dziwić (żaden z nich nie potrafił poważnie zaistnieć na scenie), o tyle już nie przedłużenie kontraktów z Freakehem oraz Powderem powinno wzbudzać pewne kontrowersje. Utalentowany duet swego czasu bardzo często pojawiał się w mocno obsadzonych turniejach, ale jednocześnie rzadko prezentował się na miarę oczekiwań - choć Powderowi zdarzało się docierać do finałów bądź półfinałów większych turniejów takich jak Dreamhack Bukareszt 2016 czy Insomnia 57. Decyzja SK Gaming jest jednak zrozumiała, bowiem w ostatnim czasie Szwedów sporadycznie mogliśmy oglądać w najważniejszych zmaganiach, a ich występy coraz mocniej odbiegały od standardów, których oczekuje organizacja pokroju SK.


W zespole zostaje więc tylko dwójka graczy – Hiszpan Esteban „AKAWonder” Serrano oraz Polak Dawid „Zetalot” Skalski. Ten pierwszy w ostatnim czasie dołączył do czołówki europejskiej sceny i może pochwalić się znaczącymi osiągnięciami – między innymi występem w Mistrzostwach Europy oraz wygraniem turnieju Intel Extreme Masters w Katowicach. Coraz częściej możemy go oglądać także w turniejach typu invitational – w grudniu wystartował chociażby w SeatStory Cup VI czy ESPORT SUPERSTARS. Tymczasem polski zawodnik to przede wszystkim bardzo popularny streamer, znany ze swojego zamiłowania do kapłana. Zetalot sporadycznie pojawia się w turniejach, ale nie osiągnął do tej pory wartych odnotowania wyników i jego postać powinniśmy wiązać raczej z kolejką rankingową, gdzie regularnie melduje się w czołówce rywalizacji na Starym Kontynencie.