Piłkarze Realu Madryt wrócili do rozgrywek na Starym Kontynencie po zwycięstwie w Klubowych Mistrzostwach Świata, gdzie stylem raczej nie porwali. W 1/8 finału Pucharu Króla zmierzyli się z Sevillą i zaprezentowali się ze świetnej strony. Od pierwszej minuty nie pozwalali gościom na zbyt wiele, a agresywny pressing to było za wiele dla podopiecznych Jorge Sampaiolego. Jeszcze przed upłynięciem pierwszego kwadransa do siatki trafił James Rodriguez. Później gola dorzucił Raphael Varane, a James zdobył swoją drugą bramkę.

Po przerwie kibice nie oglądali już goli, więc rewanż wydaje się formalnością. Warto też wspomnieć, że Real musiał radzić sobie bez Cristiano Ronaldo, Garetha Bale'a czy Karima Benzemy. To tylko pokazuje, że "Królewscy" potrafią być piekielnie groźni także bez największych armat.

Real - Sevilla 3:0 (3:0)

Bramki: James 11, 44 (rz.k.), Varane 29.

Real: Casilla - Carvajal, Varane, Nacho, Marcelo - Modric, Casemiro, Kroos - James (79 Danilo), Morata (83 Diaz), Asensio (67 Isco).

Sevilla: Rico - Mariano, Rami, Mercado, Escudero - N'Zonzi, Iborra (59 Kranevitter) - Nasri, Ganso (46 Sarabia), Vitolo - Correa (82 Ben Yedder).

Żółte kartki: Marcelo, Carvajal - Iborra, Ganso, Mercado, Vitolo.