Obecna umowa przewiduje możliwość wycofania się z organizacji Grand Prix pod warunkiem, że Bernie Ecclestone, prezes Formula One Management (FOM) i Formula One Administration, które wraz z innymi firmami tworzą Formula One Group (FOG), o tej decyzji zostanie oficjalnie zawiadomiony do 16 lipca, przed dniem rozpoczęcia tegorocznego wyścigu.

 

FOG w imieniu właścicieli praw do F1 zarządza tymi zawodami: podpisuje umowy z organizatorami i zespołami, przedstawia propozycje kalendarza, zarządza prawami do transmisji telewizyjnych i wszelkimi licencjami.

 

"Chcemy, aby wyścig był na naszym torze nadal rozgrywany, ale pod warunkiem, że nie spowoduje to dla nas poważnych perturbacji finansowych. Koszty organizacji są coraz wyższe, wpisowe z roku na rok rośnie o pięć procent, a ryzyko także się zwiększa. Szukamy alternatywnych rozwiązań, jednak rada klubu rozważa także skorzystaniu z klauzuli na mocy której umowa zakończy się w 2019 roku. To nie jest prosta decyzja, liczymy się z konsekwencjami" - przyznał szef BRDC John Grant.

 

Wyścig F1 na torze Silverstone rozgrywany jest z przerwami od 1950 roku.